Dominik Rutkowski

Dominik Rutkowski. Rocznik ’68. Pisarz i dziennikarz. Przewodnik warszawski. Z wykształcenia prawnik, ale nigdy nie praktykował w tym zawodzie. Był farmerem, redaktorem, doradcą Ministra Edukacji Narodowej ds. epodręczników, pisał scenariusze filmów dokumentalnych. Autor trzech powieści, w których ukazuje wpływ, jaki na szarego człowieka wywiera historia, ta pisana przez wielkie H. Jego bohaterowie targani wichrami dziejów, zmagając się z ciężkimi warunkami, jakie serwuje im los usiłują zachować resztki człowieczeństwa. Ponadto jest autorem napisanej wspólnie z podpułkownikiem Krzysztofem Przepiórką, współtwórcą jednostki GROM pozycji literatury non-fiction Szturman. Odważni żyją, ostrożni trwają.
Jego najnowsza powieść nosi tytuł Zadry. Po jej lekturze historyk Michał Wójcik nadał autorowi nieco żartobliwy przydomek Homera PGR-u. Książka będąca opowieścią o trzech rodzinach zaludniających po II Wojnie Światowej jeden z poniemieckich majątków junkierskich na tak zwanych Ziemiach Odzyskanych, gdzie tworzone jest Państwowe Gospodarstwo Rolne. Mieszkańcami targają konflikty, w dusznej atmosferze rodzi się nienawiść, która prowadzi do koszmarnej tragedii. Jej przyczyny owiane są tajemnicą, która na rozwiązanie musi czekać aż do upadku PGR-u w latach ’90.
O Zadrach Cezary Łazarewicz napisał, że trzymają w napięciu do ostatniej kropki. A następnie dodał: Tu bohaterowie są wymyśleni, ale realia już nie. Wiem bo to o mojej ojczyźnie upadłych PGR-ów, o beznadziei, smutku, zalewającym wszystko alkoholu. (…) Być może i historia mściwych PGR-owskich Capulettich i Montecchich nie jest całkiem zmyślona. A nawet jeśli, to wciąga i nie można się od niej oderwać.
Zadry zostały uhonorowane przez Magazyn Literacki. Książki tytułem powieści miesiąca w kategorii Proza Polska.
Debiutancka powieść Rutkowskiego, Ile kroków do domu, o której Marcin Meller powiedział, że to inteligentna i trzymająca w napięciu chłopacka opowieść. Gotowy scenariusz na film. To luźno inspirowana faktami historia notorycznego uciekiniera z PRL. Chłopaka, który nie godząc się z odmową wydania przez władze paszportu postanawia czmychnąć z Ludowej Ojczyzny przez zieloną granicę. To opowieść o potrzebie i miłości wolności, o poddanej próbie czasu przyjaźni, z siermiężną Polską czasów Gomółki i Gierka w tle.
Pozostał gniew. 1945 rok, przełom kwietnia i maja. Pomorze Zachodnie. Ziemia podbita przez hordy czerwonoarmistów, ziemia niczyja, na której rozsiada się enkawudowska komendantura, trzymając okolicę w stalowym uścisku. Wylęknieni dotychczasowi mieszkańcy, zagubieni polscy osadnicy i żądni rewanżu zwycięzcy. Chaos, pogrzebane normy etyczne i paląca potrzeba powrotu do normalności. W tym piekle pojawia się główny bohater, Julek, chłopak z Wileńszczyzny, którego radziecki komendant zatrudnia w charakterze tłumacza.
Książce Magazyn Literacki. Książki przyznał tytuł powieści grudnia 2013 w kategorii Proza polska.

Dodaj komentarz